Reklama
Rada Powiatu Brzeskiego przeznaczyła środki na zakup nowoczesnego i superwydajnego urządzenia do testów COVID-19
WYDARZENIA - Brzesko
sobota, 07 listopada 2020 17:42

Sześćset tysięcy złotych przekazała Rada Powiatu Brzeskiego na zakup nowoczesnego i superwydajnego urządzenie do testów COVID-19. – Podjęliśmy taką decyzję jednogłośnie, bo kwestia zdrowia i życia naszych mieszkańców, to sprawa priorytetowa. Wiele wskazuje na to, że jeszcze w tym roku będziemy testowali naszych mieszkańców, a wynik badania będzie znany nawet w ciągu dwóch godzin. Dzisiaj, przy wielkim przyspieszeniu pandemii, na wynik czeka się kilka dni, nawet tydzień. Laboratoria, do których trafiają nasze próbki, nie są wstanie nadążyć z zamówieniami. Dlatego postanowiliśmy kupić, w całości ze środków powiatu, takie nowoczesne urządzenie – mówi naszej redakcji Andrzej Potępa, starosta brzeski.

Oddział COVID-19

Na mocy ustawy covidowej, wojewoda małopolski Łukasz Kmita wydał polecenie, utworzenia w szpitalu powiatowym w Brzesku, oddziału dla chorych na COVID – 19. Najpierw decyzja dotyczyła utworzenia oddziału dla 15 chorych, potem wojewoda małopolski zwiększył tę liczbę do 24. Następnie Małopolski Urząd Wojewódzki ustanowił  liczbę łóżek na poziomie 36, teraz ma być ich kilkadziesiąt – mówi naszej redakcji starosta Andrzej Potępa. Placówka  jest do tego przygotowana. Chociaż wymagało to ogromnych wyrzeczeń. To bardzo trudny okres dla wszystkich, szczególnie dla pracowników służby zdrowia.  Jego zdaniem sytuacja zarówno w Polsce, jak i powiecie brzeskim zmienia się diametralnie. Widać ogromne przyspieszenie, liczba chorych rośnie bowiem lawinowo. Jeszcze kilka tygodni mieliśmy po kilku – kilkunastu chorych tygodniowo, dzisiaj jest to kilkadziesiąt osób… dziennie – dodaje starosta.  Samorządowcy obawiają się, że pod koniec roku może być ich niestety jeszcze więcej. W czarnym scenariuszu mowa jest nawet o dwustu – trzystu chorych. Dzisiaj szpital w Brzesku są trzy grupy stanowisk szpitalnych. Jedna to łóżka dla osób z potwierdzoną chorobą – jest ich 62, ale już niebawem ta liczba wzrośnie. Od 16 listopada ma ich być 75. Druga grupa to łóżka z intensywną terapią. Dzisiaj jest 9 takich łóżek dla osób z COVID-19. Oprócz tego jest sześć lóżek tak zwanej „czystej” intensywnej terapii – dla osób nie zarażonych koronawirusem. Blisko trzysta osób – pracowników szpitala jest albo na izolacji, albo na kwarantannie. To jest ogromne obciążenie dla pozostałych pracowników szpitala. Niebawem do szpitala ma trafić kolejne trzy respiratory. W sumie będzie ich dwanaście. Dzisiaj zajętych jest dziewięć respiratorów. Ponadto w szpitalu jest sześć lóżek dla osób, które nie mają jeszcze wyniku, ale są podejrzenia o wystąpieniu zakażenia koronawirusem. Ta liczba będzie się niestety zwiększała. W weekend tych łóżek będzie już 16. Ci pacjenci są w tak zwanej sferze buforowej na SOR. Dzisiaj (sobota 7 listopada) wszystkie łóżka covidowe są zapełnione. Czterech pacjentów ze strefy buforowej czeka na miejsce na oddziale covidowym.

Nowe urządzenie

W ciągu doby będzie można nim  przetestować nawet kilkaset osób. Aparatura przyspieszy tempo badań próbek pobranych w szpitalu. Urządzenie całkowicie automatycznie wykonuje testy, które są widoczne w systemie elektronicznym. – Znacznie przyspieszy to proces wydawania wyników – dodaje starosta Andrzej Potępa, zaznaczając, że aparatura będzie szczególnie przydatna w przypadku weryfikacji próbek dużych grup – powiedzmy kilkudziesięciu osób, pozostających w kwarantannie. Nie mniej istotne jest to, że to urządzenie będzie można wykorzystać także do badania pracowników szpitala. W ten sposób zminimalizowane zostanie zagrożenie, że to właśnie placówka służby zdrowia „generuje” zarażenie koronawirusem.

– Na początku pandemii  było tak, że osoba skierowana na badania, już na drugi dzień miała wynik. Teraz czeka się na nie kilka dni, nawet tydzień – mówi starosta Potępa. Laboratoria krakowskie i gliwickie nie nadążają z badaniami. Zakup tego urządzenia pozwoli na to, że mieszkańcy będą nie tylko mieli szybko dostęp do badań, ale także szybką informację czy są zdrowi czy też nie. Ten sprzęt jest to system do diagnostyki metodą biologii molekularnej. Aparat który będzie kosztował około 600 tysięcy złotych. 300 tysięcy przekażemy już niebawem żeby mogła się rozpocząć się procedura zakupu, pozostałą kwotę zapiszemy w budżecie na 2021 rok. Firma, która chce dostarczyć nam sprzęt, gotowa jest rozłożyć zapłatę na dwie raty. Nasza intencją jest najszybszy zakup takiego urządzenia. To jest technologia bardzo zaawansowana – zapewnia starosta Andrzej Potępa.
Dzisiaj badania wymazowe wysyłane są do laboratoriów zewnętrznych. Dzięki temu urządzeniu wszystkie testy będą robione na miejscu. Teraz pobrany wymaz będzie na miejscu w szpitalnym labolatorium przebadany, szybko będzie  znany wynik. Jednoczasowo to urządzenie  może oznaczyć 96 próbek. Po dwóch – trzech godzinach wynik jest gotowy. Na razie szpital pobiera w sumie około dwieście wymazów (około 120 pobieranych przed szpitalem i około 80 na oddziale). Plusem tego urządzenia jest to, że pracuje tak zwanym systemem otwartym czyli na większości testów dostępnych na rynku, nie uzależniamy się od jednego producenta – jednego dostawcy. Po zakończeniu epidemii urządzenie może mieć szerokie zastosowanie. Doprowadzi to do rozwoju diagnostyki molekularnej w Brzesku. Takie urządzenia służą rozwojowi tej metody. To jest ogromny przeskok w diagnostyce. Pomoże to między innymi przy diagnozowaniu osób chorych na płuca. Warto wspomnieć, że w szpitalu w Brzesku działa Oddział Pulmonologii.

(mir)


Komentarze (0)

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

busy
 

pr122020

bs2020a

arteon

Ostatnie komentarze

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz dla indywidualnych potrzeb użytkowników zgodnie z Polityką Cookies. Możesz je wyłączyć/zmienić w ustawieniach przeglądarki. .