Czchów. Romski protest: będzie blokada drogi?
WYDARZENIA - Czchów
niedziela, 02 czerwca 2019 00:00

Atmosfera wokół 21 Romów, którzy od kilkunastu dni mieszkają w Czchowie, gęstnieje. Mieszkańcy są oburzenie postawą władz Limanowej, które to bez konsultacji z samorządem gminy Czchów, wbrew woli samych Romów, przesiedli ich do domu przy ulicy Sądeckiej w Czchowie. – Nikt nas o tym nie poinformował, nikt nas nie nauczył jak żyć w sąsiedztwie Romów. Może to i stereotypowe myślenie, ale mamy prawo się bać o swoje mienie, o swoje życie, o spokój. Domek, w którym zamieszkali Romowie, znajduje się blisko popularnej dyskoteki. Tam w weekendy bawi się nawet po półtora tysiąca młodzieży. A co będzie jak dojdzie do burd z udziałem naszej młodzieży i Romów. Czy ktoś o tym pomyślał? – mówi naszej redakcji jeden z mieszkańców Czchowa. Na razie mieszkańcy czekają. Liczą na reakcję. Skierowali list do kilkunastu instytucji. Dają jakiś czas na rozwiązanie problemu. Jeśli się to nie uda, to jesienią rozpocznie się protest na duża skalę. – Chcemy domy, jak Romy – pod takim hasłem zapowiadają systematyczną blokadę „Sądeczanki”. Zdeterminowanych jest około czterystu z nich. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że policja znacznie część patroluje ten teren – szczególnie nocami oraz w weekendy.

Nielegalne zasiedlenie

W połowie maja tego roku doszło do nielegalnego zasiedlenia przez władze Miasta Limanowa budynku w Czchowie przy ul. Sądeckiej mieszkańcami Miasta Limanowa. Działanie to jest złamaniem wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie (sygn. akt I OSK 2729/17), który jasno stwierdził, że nie istnieje prawna możliwość realizacji zadań w zakresie mieszkalnictwa komunalnego w oparciu o budynki zakupione na terenie innej gminy.

Burmistrz Czchowa 20 maja 2019 roku złożył zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Brzesku o możliwości popełnienia przestępstwa przez Burmistrza Miasta Limanowa. Ponadto wystąpił z wnioskami o interwencje do Wojewody Małopolskiego, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych.

Niezależenie od działań władz samorządowych gminy Czchów sami mieszkańcy wysłali do władz państwowych i parlamentarzystów, petycje w której przedstawiają zarzuty niezgodnego z prawem działania Burmistrza Miasta Limanowa oraz swoje postulaty i oczekiwania. Burmistrz Czchowa oświadcza, że podejmie wszelkie dozwolone prawem działania, które pozwolą na ostateczne wyjaśnienie całej sytuacji i doprowadzenia do przywrócenia praworządności w działaniach władz Miasta Limanowa – czytamy w oficjalnym komunikacie Urzędu Miasta w Czchowie.

 

Prokurator zbada zarzuty

Prokuratura przyjęła zawiadomienie przed kilkom dniami. Sprawa jest „delikatna”. Dotyczy bowiem nie tylko kwestii prawnych, ale także relacji polsko – romskich. Burmistrz Czchowa Marek Chudoba na temat złożonego przez siebie powiadomienia rozmawiać nie chce. – Postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Brzesku. Powiadomiłem nie tylko prokuraturę, ale także wojewodę, ministra spraw wewnętrznych i administracji Joachima Brodzińskiego oraz posłów z Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych – mówi. Póki co żadnych informacji na ten temat nie chce udzielać także Prokuratura. Toczący się od ponad trzech lat spór pomiędzy władzami Gminy Czchów a władzami Miasta Limanowa został rozstrzygnięty wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 grudnia 2018 roku (sygn. akt I OSK 2729/17), w którym oddalił skargę Miasta Limanowa od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie ( sygn. akt III SA/Kr 585/17 ) w sprawie Gminy Czchów przeciwko uchwale Rady Miasta Limanowa, na podstawie której Burmistrz Limanowej dokonał zakupu nieruchomości z przeznaczeniem dla mniejszości romskiej w Czchowie i wcześniej w msc. Marcinkowice w Gminie Chełmiec. W obydwóch wyrokach uznano, że uchwała Rady Miasta Limanowa była rażąco sprzeczna z prawem i jako taka została uznana za nieważną od chwili podjęcia. W uzasadnieniach obydwóch wyroków podkreślono m.in., że nabycie nieruchomości miało na celu zapewnienia odpowiednich warunków mieszkaniowych mieszkańcom Limanowej, to niewątpliwie na podstawie przedmiotowej zgody (co prawda nieprecyzyjnej) nie mogło nastąpić nabycie nieruchomości położonej na terenie innej gminy, lecz wyłącznie na terenie tej gminy, w której podjęto stosowną uchwałę. Nieruchomość ta bowiem, jako mająca z mocy ustawy wchodzić w skład mieszkaniowego zasobu komunalnego Gminy Limanowa, winna była służyć właśnie wspólnocie mieszkańców Gminy Limanowa. Tymczasem zakup nieruchomości na terenie Gminy Czchów powodował sytuację, w której mienie komunalne Gminy Limanowa służyłoby zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych mieszkańców Gminy Czchów, ponieważ po przeprowadzce osoby te stałyby się automatycznie mieszkańcami i członkami wspólnoty Gminy Czchów. W uzasadnieniu do wyroku WSA w Krakowie czytamy, że działanie takie narusza szereg praw obywateli, a docelowo prowadzi do wyeliminowania ich z danej społeczności gminnej. Bez jakiegokolwiek szacunku dla przytoczonych rozstrzygnięć sądowych w połowie maja 2019 roku Burmistrz Miasta Limanowej dokonał faktycznego przesiedlenia 21 osób od lat zamieszkujących w Limanowej, do budynku w Czchowie przy ul. Sądeckiej. Działanie to w sposób rażący nie tylko narusza powagę sądowych rozstrzygnięć ale także prowadzi do szeregu czynności łamiących przepisy prawa. W bezprawny sposób mieszkańcy Ci zostali wyeliminowani ze swojej pierwotnej społeczności w mieście Limanowa.

 

Ułańska fantazja

Burmistrzowi Władysławowi Biedzie ułańskiej fantazji i sprytu zarazem odmówić nie podobna. Przyznają to zarówno urzędnicy z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, jak też pracownicy Rzecznika Praw Obywatelskich oraz szefowa Sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych, Danuta Pietraszewska. Wszyscy jednak bezradnie rozkładają ręce. Kiedy powstawał program wsparcia dla samorządów – dotacji na zakup mieszkań dla Romów, nie zapisano w nim, że nieruchomość powinna zostać zakupiona na terenie tej samej gminy. Dla wszystkich było to oczywiste, ale nie dla burmistrza Biedy z Limanowej, który namówił radnych Rady Miejskiej w Limanowej do zakupu nieruchomości właśnie w Czchowie. Burmistrz Czchowa Marek Chudoba ubolewa, że takiego zapisu nie ma w stosownym rozporządzeniu, dodając jednak, że w świetle prawa, gmina Limanowa nie miała podstaw do kupienia budynku poza swoim obszarem działania, bo jest to sprzeczne z ustawą o samorządzie gminnym. Poseł Pietraszewska przyznaje, że mało prawdopodobnym jest, by intencją ustawodawcy było przekazywanie środków gminie, by ta kupiła obiekt w innej części województwa. Podobnego zdania są także pracownicy ministerstwa, Szkopuł w tym, że nic z tego nie wynika.

 

Będzie zbiórka funduszy

Mieszkańcy Czchowa zastanawiają się nad innym rozwiązaniem. Pojawiają się głosy, że rozpocznie się zbiórka pieniędzy na zakup nieruchomości w Limanowej. – Już rozglądamy się za jakimś domem, najlepiej w bezpośrednim sąsiedztwie burmistrza Władysława Biedy. Pierwsze osoby zadeklarowały już pieniądze na ten cel. Zebranie 300 – 400 tysięcy złotych to żaden problem. Zaproponujemy Romom powrót do Limanowej, do naszego obiektu i burmistrz Bieda nie będzie mógł nic zrobić – mówi naszej redakcji jeden z mieszkańców miasta, zastrzegając sobie pełną anonimowość.

 

Inżynieria społeczna

To co zrobił samorząd Limanowej to nic innego jak inżyniera społeczna. To może być bardzo niebezpieczny precedens, który w przyszłości zechcą wykorzystać inne samorządy do pozbycia się niechcianych obywateli. Bo przecież nikt mnie nie przekona, że przy jednym ogniu burmistrzowi Władysławowi Biedzie nie udało się upiec dwóch pieczeni: rozwiązał i to za państwowe pieniądze problem zakupu domu dla Romów, a w dodatku pozbył się ich z Limanowej. Dalibóg nie uwierzę, że ten „sprytny” projekt realizował z myślą o dobrze rodzin Romskich. Niebezpieczny precedens mogą wykorzystać inne samorządy, do pozbycia się w ten sposób nie tylko Romów. Prezydent Warszawy wpadnie na przykład na pomysł „wyludnienia” Pragi, dzielnicy która dobrą sławą się nie cieszy, a Łodzi, Bałut – które z tego samego powodu co prawobrzeżna część stolicy, budzi grozę. Warszawa – bogate miasto, dla stolicy wysiedlenie kilkuset rodzin w jakieś tereny po „pegeerowskie” (byłych Państwowych Gospodarstwa Rolnych) finansowej strony to żaden problem…

Mirosław Kowalski


Komentarze (0)

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

busy
 

pr0602019

Ostatnie komentarze

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz dla indywidualnych potrzeb użytkowników zgodnie z Polityką Cookies. Możesz je wyłączyć/zmienić w ustawieniach przeglądarki. .